.Kontakt

Związek Polskich Plantatorów Chmielu

ul. Opolska 4A

24-310 Karczmiska

Tel. 81 829 10 78

E-mail: biuro@zppch.eu

Newsletter

Aktualności

Raport rynkowy Niemieckiego Związku Przemysłu Chmielarskiego

Raport rynkowy Niemieckiego Związku Przemysłu Chmielarskiego

13.01.2012

Komisja Ekonomiczna IHGC obradowała w dniu 8 listopada 2011 r. w Norymberdze

Prognozując na podstawie dostępnych w chwili obecnej wyników zbiorów, można już powiedzieć, że światowe zbiory chmielu roku 2011 powinny być na poziomie ok. 100 000 ton (w 2010 r.: 99 900 ton). Jeśli chodzi o produkcję alfa-kwasów, to spodziewamy się w skali ogólnoświatowej wyniku wynoszącego około 10 300 ton. Po latach 2008, 2009 i 2010 już czwarty rok z rzędu zostały zebrane ponadprzeciętne plony (przyp. autora: Wszystkie podane ilości alfa obliczono według zawartości przed przerobem, tzn. z uwzględnieniem strat magazynowych, lecz bez uwzględnienia strat w wyniku przerobu).
 
W Niemczech wyprodukowano 37 500 ton chmielu lub 4.100 ton alfa. Oznaczałoby to wzrost w stosunku do roku poprzedniego o około 700 ton. Udział Niemiec w światowej produkcji alfa w 2011 r. wynosi tym samym prawie 40 %.
 
Aktualne szacunki dotyczące USA podają około 3.800 ton alfa. Tym samym z USA trafi na rynek prawie o 200 ton alfa więcej niż w roku ubiegłym. Wyłączną przyczyną takiego stanu rzeczy są ponadprzeciętne zawartości alfa w niemal wszystkich odmianach. Wydajności z hektara odpowiadają mniej więcej długoletniej średniej. Udział USA w światowej produkcji alfa-kwasów wyniósł w 2011 r. około 37 % .
Wielkość zbiorów w Chinach powinna wynieść ok. 800-850 ton alfa. Dokładniejszych danych w chwili obecnej brak.
Chociaż światowy areał uprawowy od 2008 r. zmniejszył się o 8.400 ha, świat wyprodukował po raz czwarty z rzędu prawie lub ponad 100 000 ton chmielu względnie prawie lub ponad 10 000 ton alfa-kwasów. Przyczyną takiego stanu rzeczy są po pierwsze dobre warunki wegetacji w tych latach latach, a po drugie przede wszystkim zmiany w strukturze odmianowej. Jako że w pierwszej kolejności wykarczowano słabo plonujące plantacje i odmiany, znacznie wzrósł udział nowych odmian wysoko plonujących o dużym potencjale alfa. W ten sposób znacząco wzrosła wydajność z hektara.
Podczas gdy produkcja światowego przemysłu chmielarskiego utrzymuje się na niezmienionym poziomie, zapotrzebowanie ze strony przemysłu piwowarskiego po załamaniu w wyniku światowego kryzysu w 2008 r. do dzisiaj nie odzyskało swojego normalnego poziomu. Zakładamy, że zapotrzebowanie na rok piwowarski 2012 wyniesie ok. 7.700 ton alfa-kwasów. Czysto rachunkowo nadprodukcja w 2011 r. wyniesie prawdopodobnie ponad 2.500 ton alfa. W ostatnich czterech latach wyprodukowano więc skumulowaną nadwyżkę na poziomie ponad 10 000 ton alfa. Odpowiada to zbiorom światowym z jednego dobrego roku.
 
Skutkiem powyższego jest powstanie ogromnych zapasów w magazynach przemysłu chmielarskiego i piwowarskiego w formie:
  • niesprzedanych chmieli z ostatnich zbiorów zalegających u plantatorów w szczególności w Chinach, Polsce, Słowenii i Czechach,
  • niesprzedanych chmieli ze zbiorów od 2008 r. zalegających w przedsiębiorstwach prowadzących obrót chmielem,
  • sprzedanych chmieli ze zbiorów od 2008 r., które zostały przerobione na produkt końcowy, ale oczekują w magazynach przedsiębiorstw prowadzących obrót chmielem na zlecenie dostawy od browarów i do dzisiaj nie zostały zapłacone,
  • odebranego, ale niezużytego jeszcze towaru zalegającego w magazynach browarów.
Światowy rynek chmielu reaguje na tę sytuację niemal całkowitym wstrzymaniem zakupów. Oferty kupna składane są we wszystkich krajach producenckich będących członkami IHGC tylko na nieliczne odmiany specjalne, przy czym oferowany poziom cenowy trzeba określić jako znacznie niższy od średniego. W pozostałych przypadkach, przede wszystkim w Niemczech i w Czechach, grupy producenckie i prywatni handlowcy przyjmują niesprzedany chmiel, częściowo po minimalnych cenach zaliczkowych, a częściowo bez jakichkolwiek zaliczek, do tzw. wolnorynkowych poolów, aczkolwiek na ten chmiel mogą nie znaleźć się nabywcy, a jeśli się znajdą, to być może tylko na jego część i tylko po bardzo niskich cenach. 
 
Sytuacja plantatorów w krajach producenckich IHGC jest zróżnicowana. Podczas gdy zwłaszcza plantatorzy w Słowenii i w Polsce mają zakontraktowaną mniej niż połowę swojej produkcji ze zbioru 2011 r., niemieccy plantatorzy chmielu dysponują wciąż jeszcze buforem w postaci umów kontraktacyjnych obejmujących około 85 % zbiorów. Jako że umowy zostały zawarte po dobrych cenach kontraktacyjnych, a chmielu wolnorynkowego nie da się sprzedać w ogóle lub jeśli się da, to po cenach daleko poniżej kosztów produkcji, sytuacja ekonomiczna plantatorów niemieckich i wschodnioeuropejskich jest diametralnie różna. Jednak poziom kontraktacji spadnie do 2014 r. także i w Niemczech do ok. 50 %. Ponieważ wstrzymywanie się z zakupami występuje nie tylko na wolnym rynku, lecz w jeszcze w większym zakresie na rynku kontraktacyjnym, w najbliższych latach nigdzie na świecie nie będzie jakichkolwiek szans na zawarcie umów stanowiących kontynuację umów dotychczasowych po cenach gwarantujących pokrycie kosztów.
 
Żeby doprowadzić rynek chmielu ponownie do stabilizacji, nieodzowna jest dalsza redukcja areału uprawowego. Przy poziomie plonów, jaki zapewnia obecna struktura odmianowa, na powierzchni około 42 000 ha można wyprodukować od 7.700 do 7.800 ton alfa. A więc w skali całego świata należałoby wykarczować kolejne 6.000 do 7.000 ha.
 
Temu wyzwaniu stawić czoła muszą przede wszystkim oba czołowe kraje producenckie, tzn. USA i Niemcy, ponieważ tylko tutaj istnieje potencjał w zakresie areału i wielkości produkcji niezbędny do planowanych redukcji plantacji.
 
Od roku 2008, tzn. od roku z największym areałem uprawowym na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat, USA zredukowały swoją powierzchnię uprawy chmielu o prawie 4.500 ha. Wcześniej, w latach 2006-2008, powierzchnia uprawowa USA została powiększona o 4.600 ha. Obecnie jej wielkość jest znowu na poziomie sprzed tego powiększenia.
 
Niemcy zwiększyły swój areał uprawowy w latach 2006-2008 wprawdzie tylko o 1.500 ha, jednak od 2008 r. niemieccy plantatorzy zmniejszyli powierzchnię swoich plantacji jedynie o niecałe 500 ha.
 
Peter Hintermeier
Heinz-Jürgen Cooberg

Źródło: "Hopfen Rundschau" Nr 11, 15.11.2011
Powrót